poniedziałek, 15 lipca 2013

wakacje z dwulatkiem

uff, jak dobrze że już w domu...Wciąż jeszcze rezonuje w głowie: Nie! Daj! Nie chcę! Idziemy! Spacerek!...Milion razy, jak mantra, szkoda tylko, że nie umiem medytować...Adrenalina, dostarczana w stałych dopływach przez dziecinę, ledwo pozwoliła dostrzec "morza szum, ptaków spiew" A raczej usłyszeć..Co będzie za rok? Ja dziękuję, wysiadam:)

środa, 10 lipca 2013

2 lata cudowności..

od kiedy jest..to bardziej się jest, bardziej czuje i smakuje, nawet słodko-gorzki świat. Natalia jest jak słoneczko, jak dopełnienie istnienia. I ma już 24 miesiące! Najpiękniejszy dar od losu! Kochamy Cię, córeczko!

czwartek, 4 lipca 2013

a kiedy coś się kończy.....

a kiedy zamykają się jedne drzwi, otwierają się drugie! i nie żal rzeczy, lecz ludzi, ale jeśli to przyjaciele, zostaną...Taki już mój los tułaczy, że nigdzie miejsca na dłużej...Ale wszak 'wędrówką jest życie...." Więc witaj zmiano!