niedziela, 23 czerwca 2013

ojciec

nie zawsze było łatwo, nie..ale dał z siebie wiele, by dzieciom żyło się lepiej...by było łatwiej niż jemu...karcił, klapsa dawał, jak cierpliwości nie starczało, nie rozumiałam czasem, o co mu w ogóle chodzi..ale, był. Jest. A moja córeczka ma wspaniałego Tatę, który jak parasolem otoczył ją opieka i czułością.To kapitał na całe życie! Ja trwam mimo burz właśnie także dzięki dzieciństwu, jakie dał mi Tato. I moja Natalia tez jest szczęściarą! Dziękujemy Wam, Ojcowie!

czwartek, 20 czerwca 2013

PROFESÓRKA

A KIEDY BYŁAM MAŁYM URWISEM (TAKIM CO TO PO DRZEWACH, PŁOTACH), STRASZNIE LUBIŁAM BAWIĆ SIĘ "W SZKOŁĘ)...BIEDNA MŁODSZA SIOSTRA, BIEDNE LALKI, BIEDNI WSZYSCY, KTÓRZY CHCĄC, NIE CHCĄC STAWALI SIĘ MYMY UCZNIAMI....ACH, JAKŻE BAWIŁO WALENIE LINIJKĄ NIESFORNIAKÓW, KRZYKI, UDAWANE DZIENNIKI, ACH, JAKŻE SIĘ WCZUWAŁAM W ROLĘ...I KURCZE, TEGO JEDNAEGO BYŁAM PEWNA-BEDĘ UCZYĆ! UCZĘ, LINIJKĄ NIE BIJĘ (NIE WOLNO), UWIELBIAM MŁÓDŹ, UWIELBIAM TO...A ŻE TEMPERAMENTNIE, CÓŻ....

poniedziałek, 17 czerwca 2013

a tak chciałam...

dawno temu (nie śmiejcie się), chciałam być piosenkarką, najlepiej rockową, zadziorną taką....więc jakieś zespoliki, próby w piwnicy, miłości też przy okazji...ech, jak to człowiek fantastą bywa w młodości...kupa zabawy była, pieniędzy...raczej nie, no ale, marzenia się spełniało....a potem, gdy już naprawdę fajnie być zaczęło...rozsypały się te marzenia, jak domek z kart...razem z innymi, tymi, że "nie opuszczę cię, aż...) No i co? i mikrofon do siatki, bye, bye...Ależ głupio myślałam, że to już koniec....A dziś gdy słucham na mini-mini piosenek o kaczuszce, słoniach zielonych i widzę, jak ta moja Gwiazdka podryguje, jak przeżywa, a ja z nią, to wiecie:to jest moje spełnienie! jak to w pieśni"jestem mamą, to moja kariera..." a nie jakieś tam krzyki o północy do publiki, no!

sobota, 15 czerwca 2013

wiem, dokąd idę

WIEM JUŻ!  JESTEM NA DOBREJ ŚCIEŻCE, RÓZNIE TO BYWAŁO..NIE CI LUDZIE, NIE TE MIEJSCA, MĘŻCZYŹNI...ALE WIECIE CO? MOŻNA UPADAĆ WIELE, NAPRAWDĘ WIELE RAZY, BY..PEWNEGO RANKA, JAK MUŚNIĘCIE SŁOŃCA NA TWARZY PRZYPŁYWA MYŚL...JESTEM SILNA, RODZĘ SIĘ, BY IŚĆ....''NIECH CIĘ NIE NIEPOKOJĄ UPADKI TWE I BŁĘDY' A MANOWCE TEZ SĄ CUDNE!