jakie proste radości są, gdy ma się niecały metr wysokości! A to balonik piękny, żółty Babcia sprawiła i teraz jest się gwiazdą rynku! A prawdziwym balonem też lecieć można, ale to Tata - on ma prawie dwa metry...No, a już najlepiej to u Dziadka, gdzie świerszcze grają, cisza dzwoni, zboże pachnie... Wakacje metrowego człowieczka mają proste uroki, ale tylko teraz cieszyć się nimi tak człek potrafi..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz