Choć nieraz wiatr w oczy wieje, choć straszno czasem i smutno, choć strach przed lataniem paraliżuje, jakby się ledwo co stawać na nogach uczyło...Choćby nie wiem, jak dziwnie, jak żałośliwie...to jest ona, ludzik - cudzik, radość czysta, ekstrakt nadziei i nowego początku...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz