niedziela, 23 czerwca 2013

ojciec

nie zawsze było łatwo, nie..ale dał z siebie wiele, by dzieciom żyło się lepiej...by było łatwiej niż jemu...karcił, klapsa dawał, jak cierpliwości nie starczało, nie rozumiałam czasem, o co mu w ogóle chodzi..ale, był. Jest. A moja córeczka ma wspaniałego Tatę, który jak parasolem otoczył ją opieka i czułością.To kapitał na całe życie! Ja trwam mimo burz właśnie także dzięki dzieciństwu, jakie dał mi Tato. I moja Natalia tez jest szczęściarą! Dziękujemy Wam, Ojcowie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz